Polscy Ambasadorzy – Lista 200 Największych Polskich Firm

Polscy Ambasadorzy – Lista 200 Największych Polskich Firm

Lista biznesowych przebojów „made in Poland” robi się coraz dłuższa. Od gier przez meble po statki i cukierki – przedsiębiorcy coraz skuteczniej zdobywają odbiorców na odległych rynkach.

Miniony rok okazał się wyjątkowy – po raz pierwszy od wczesnych lat 90. Polska osiągnęła nadwyżkę w handlu zagranicznym – 15,5 mld zł. Wyeksportowaliśmy towary za blisko 750 mld zł – o 7,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Przełożyło się to na wzrost gospodarki – o 3,6 proc. Udział eksportu w PKB sięgnął 42 proc., podczas gdy na początku wieku był dwukrotnie niższy! Spory udział w tym sukcesie mają przedstawiciele Listy 200 Największych Polskich Firm „Wprost”, na podstawie której powstał ranking eksporterów. Obecni w nim przedsiębiorcy sprzedali za granicą towary za 155 mld zł – o 8 proc. więcej niż rok wcześniej. 450 mld zł przypada na spółki powiązane z międzynarodowymi koncernami.

Dobra narodowe

Fantastyczne wyniki sprzedaży trzeciej części gry „Wiedźmin” wyprowadziły jej twórcę, spółkę CD Projekt, na pierwsze miejsce w rankingu najdynamiczniejszych eksporterów. Ponad 20 mln sprzedanych egzemplarzy wszystkich części trylogii przełożyło się na ponad 700-procentowy wzrost zagranicznych przychodów, które w 2015 r. zamknęły się kwotą blisko 760 mln zł. Udział eksportu w sprzedaży spółki sięgnął 95 proc. Aby pokazać innowacyjność firmy czy branży, modne stało się symboliczne przeliczanie wartości eksportu na kilogramy. Takim uproszczonym miernikiem posłużył się m.in. Mateusz Morawiecki. – Wicepremier stwierdził, że w polskich realiach zadowalający byłby poziom ok. 4 euro za kilogram, tak jak w Niemczech. W naszym przypadku jest to 286 euro – wylicza Adam Kiciński, prezes i główny akcjonariusz CD Projektu. Producent gier jest dość wyjątkowym przykładem, dla polskiego przemysłu wskaźnik ten wynosi 1,7 euro. Co nie znaczy, że nie można tu znaleźć zaawansowanych technologicznie firm. Takich jak siódma w rankingu Grupa Kapitałowa Remontowa Holding, kontrolowana przez Piotra Soykę. W kwietniu ochrzczono statek „Siem Aimery” najdroższą i najbardziej zaawansowaną technologicznie jednostką zbudowaną w Polsce (dla norweskiego armatora). Wartość kontraktu to ponad 100 mln euro. Co roku Remontowa przeznacza ok. 30 proc. zysków na innowacje. – Nasi inżynierowie są doceniani przez zagranicznych odbiorców. Polska jest źródłem innowacyjności w branży – podkreślał rok temu Andrzej Wojtkiewicz, prezes Remontowa Shipbuilding.

Na całym świecie

Ponad 70 proc. naszego eksportu trafia do krajów UE, głównie do Niemiec. Ale z roku na rok polskie firmy penetrują coraz odleglejsze zakątki świata. W ubiegłym roku najmocniej wzrósł eksport do Egiptu, Meksyku, Singapuru czy Turcji. To swego rodzaju odpowiedź na załamanie wymiany z Rosją czy Ukrainą, ale też niezależny trend. Drugie miejsce w rankingu zajęły Fabryki Mebli Forte. Maciej Formanowicz, prezes i właściciel firmy, od lat konsekwentnie realizuje eksportową strategię. Skupia się na Europie Zachodniej, gdzie można osiągnąć wyższe zyski. Jak przyznaje, statystyczny Polak kupuje meble za 40 euro rocznie, a Niemiec wydaje dziesięć razy więcej. W 2015 r. eksport Forte wzrósł o 17 proc. i przynosi ponad 83 proc. przychodów spółki, która jest aktywna również w Chinach czy w Afryce. Forte to druga pod względem przychodów firma meblarska w naszym rankingu, choć jej dystans do największej, Grupy Nowy Styl, z roku na rok się zmniejsza. Trudno przewidzieć, jakie skutki dla spółki z Krosna będzie miało zatrzymanie jej współwłaściciela przez CBA w związku ze śledztwem w sprawie korupcji.

Na razie są to straty wizerunkowe. Meble od lat należą do czołowych polskich produktów eksportowych. Z zachodnimi firmami nasi przedsiębiorcy konkurują nie tylko ceną, ale też jakością i nowoczesnym wzornictwem. W czołówce rankingu nie mogło więc zabraknąć kolejnego przedstawiciela branży – zielonogórski Stelmet postawił na meble ogrodowe. W rankingu zajął ósmą pozycję, wyróżniając się nie tylko jednym z najwyższych wzrostów sprzedaży zagranicznej, ale też efektywnością. Eksport spółki wzrósł aż o 50 proc., jego udział w przychodach sięgnął blisko 87 proc., do czego przyczyniło się m.in. nabycie w ubiegłym roku spółki Grange Fencing, lidera branży w Wielkiej Brytanii. Firma Stanisława Bieńkowskiego nie zwalnia tempa. W tym roku ruszy produkcja w zakładzie w Grudziądzu, która trafi głównie do Europy Zachodniej. Polscy przedsiębiorcy coraz skuteczniej podbijają zagraniczne rynki przez swoje spółki córki. Asseco Poland prowadzi sprzedaż poprzez firmy rozsiane praktycznie po całym świecie. Potentat na rynku IT uplasował się na trzecim miejscu w rankingu, zagraniczna sprzedaż spółki z siedzibą w Rzeszowie była o 20 proc. wyższa niż rok wcześniej i sięgnęła 5,5 mld zł. Oznacza to, że Asseco Poland jest największą polską firmą prywatną na rynkach zewnętrznych. W ubiegłym roku spółka Adama Górala za blisko 90 mln zł przejęła kontrolę nad portugalską firmą Exictos SGPS. Za jej pośrednictwem oprócz Portugalii może teraz podbijać takie kraje, jak Angola, Mozambik czy Republika Zielonego Przylądka. Branża IT obecna w zestawieniu „Wprost” zwiększyła zagraniczną sprzedaż aż o 30 proc. – najmocniej wśród wszystkich sektorów. Udział eksportu w jej przypadku sięgnął już 70 proc. przychodów (średnia w rankingu to 45 proc., rok wcześniej 40 proc.), a na liście znalazły się też m.in. Comarch czy ABC Data.

Prywatne a państwowe

Choć prawie 60 proc. eksportu firm z rankingu przypada na państwowych gigantów, to najdynamiczniej rozwijają się spółki prywatne. Ich sprzedaż zagraniczna wzrosła o prawie 10 proc., podczas gdy firmy państwowe odnotowały blisko 15 proc. spadku. W przypadku spółek prywatnych z rankingu „Wprost” udział eksportu w sprzedaży sięgnął 46 proc. (wzrost o 2 pkt proc.). W firmach państwowych – 44 proc. (spadek o 3 pkt proc.). Tu najaktywniejszy jest KGHM Polska Miedź, który ponad 75 proc. produkcji miedzi i 99 proc. srebra sprzedaje za granicą. Niższe ceny surowców zrekompensował gigantowi z Lubina słaby złoty. Eksport spadł tylko o niespełna 4 proc. Swoich szans na rynkach zagranicznych z powodzeniem szuka Krajowa Spółka Cukrowa. – Istotną grupę naszych klientów stanowią duże koncerny międzynarodowe, które kupują Polski Cukier do swoich zakładów w całej Europie – mówi Paweł Piotrowski, prezes KSC. Jak dodaje, zniesienie limitów w 2017 r. oznaczać będzie wzrost produkcji cukru i intensyfikację upraw buraków cukrowych w UE. Spółka liczy na dostawy m.in. do Afryki czy krajów leżących nad Zatoką Perską. Na sprzedaż zagraniczną nastawiły się spółki całej grupy KSC. Słodycze z lubelskiej Fabryki Cukierków Pszczółka konsumowane są w UE, ale też m.in. w USA czy Azerbejdżanie. Za granicę trafia też ponad 60 proc. skrobi ziemniaczanej z przedsiębiorstwa PPZ Trzemeszno koło Gniezna, a PZZ ze Stoisławia pod Koszalinem eksportuje mąki i kasze m.in. do Wielkiej Brytanii, Niemiec oraz Holandii. Jak mówi prezes Piotrowski, w okresie styczeń – kwiecień 2016 r. ta ostatnia firma zwiększyła eksport o 130 proc. w stosunku do takiego samego okresu w 2015 r. Szanse na dalszy wzrost mają też inni przedsiębiorcy. Analitycy zwracają uwagę na korzystny dla eksporterów kurs złotego, ale dodają, że ważna będzie sytuacja w strefie euro, gdzie trafia ok. 60 proc. naszego eksportu. Jeśli utrzyma się tam umiarkowany wzrost, będzie dobrze. Na razie po pierwszym kwartale polski eksport nadal przerasta import – o 8,3 mld zł (wyniósł 192 mld zł).

Potrzebne wsparcie państwa

Niezależnie od dobrych wyników przedsiębiorcy podkreślają, że przydałoby im się wsparcie. Wyjście za granicę wiąże się z pokonaniem wielu barier – od biurokratycznych po finansowe. Ministerstwo Rozwoju, które przejęło zadania Ministerstwa Gospodarki, przygotowuje program wsparcia eksportu, który zakłada m.in. scentralizowanie działań w jednej instytucji. Projekt ustawy może trafić do Sejmu w pierwszej połowie roku. Z raportu przygotowanego przez firmę doradczą PwC wynika, że ponad 60 tys. przedsiębiorców mogłoby skorzystać w ciągu roku z oferty agencji wspierania eksportu, o której utworzeniu myśli Ministerstwo Rozwoju. Jej odpowiedniki funkcjonują aż w 24 krajach UE, poza Polską wyjątkami są Rumunia, Chorwacja i Węgry. Rozpędzeni eksporterzy zyskaliby dodatkowy napęd.

Ranking został opublikowany w 21/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Wybierz edycję

Czytaj także